“Mrówki w kosmosie” może brzmieć jak tytuł filmu science fiction, ale astronomowie znają jedną kosmiczną mrówkę – Mgławicę Mrówkę! Wyglądająca nieco jak owad Mgławica Mrówka jest w rzeczywistości ogromnym skupiskiem gazu i pyłu, znajdującym się w niesamowitej odległości 8000 lat świetlnych od Ziemi. Zwykle, aby dobrze przyjrzeć się mrówce, używa się lupy, ale w tym przypadku zdecydowanie potrzebny jest teleskop.
Astronomowie wiedzieli już, że Mgławica Mrówka była niegdyś gwiazdą, być może nieco podobną do naszego Słońca, ale była bardzo stara i wyczerpała swoje zapasy wodoru. Zewnętrzne warstwy gwiazdy zostały wyrzucone, co doprowadziło do powstania kształtu Mgławicy Mrówki, jaki widzimy z Ziemi, a w jej centrum pozostała biała karłowata gwiazda.

Astronomowie przeanalizowali teraz zdjęcia Mgławicy Mrówki wykonane przez kosmiczne obserwatorium Herschel należące do ESA. To specjalistyczne urządzenie nie rejestruje światła, które naturalnie dostrzegają nasze oczy, lecz inny rodzaj promieniowania – tzw. podczerwień. Odkryli coś, czego nikt się nie spodziewał: lasery!
“Lasery w kosmosie” – to brzmi jak tytuł filmu science fiction, ale takie zjawiska naprawdę mają miejsce! Zjawisko laserowe zaobserwowane w Mgławicy Mrówki ma swoją naukową nazwę: emisja laserowa linii rekombinacyjnej wodoru. Jest to zjawisko niezwykle rzadkie, które pomaga nam dowiedzieć się więcej o wewnętrznych obszarach Mgławicy Mrówki.
Astronomowie uważają, że laser jest wytwarzany przez dysk gazowy znajdujący się w pobliżu białego karła. Zwykle tak blisko białego karła nie powinno być gazu, więc jak się tam znalazł? Jednym z możliwych wyjaśnień jest obecność innej gwiazdy w pobliżu, co oznaczałoby, że biały karzeł jest częścią układu podwójnego. Ta druga gwiazda mogłaby utrzymywać dysk gazowy na orbicie wokół białego karła i generować promieniowanie laserowe.

Więc teraz już wiemy, że w kosmosie naprawdę jest mrówka, która strzela laserami – w pewnym sensie! Być może pewnego dnia powstanie o tym film…
Ciekawostka: Odkrywca Mgławicy Mrówki, Donald Menzel, był również pierwszym astronomem, który wysunął hipotezę, że mgławice mogą wytwarzać naturalne lasery – na długo przed tym, zanim dowiedzieliśmy się, że Mgławica Mrówki to robi, a nawet zanim naukowcy stworzyli lasery w laboratoriach. Co za zbieg okoliczności!