Chrupiące chipsy to jedna z najpopularniejszych przekąsek. Jednak chipsy łatwo się łamią.
W jaki sposób można bezpiecznie obchodzić się z delikatnymi produktami spożywczymi, takimi jak chipsy, w zautomatyzowanych fabrykach? Napełnianie opakowań z dużą prędkością bez powodowania powstawania dużej ilości okruchów to wyzwanie, w pokonaniu którego pomogła technologia kosmiczna.
Niemiecka firma zajmująca się opakowaniami do żywności, pragnąca znaleźć nowy sposób pakowania chipsów do torebek bez ich łamania, zwróciła się o pomoc do Programu Transferu Technologii ESA.
Zauważono, że pod pewnymi względami wrzucenie chipsa ziemniaczanego do torebki przypomina lądowanie statku kosmicznego na innej planecie. O tym, czy dotrze on na miejsce bezpiecznie, zadecydują prędkość opadania, warunki atmosferyczne i przepływ powietrza.
Analizując zachowanie chipsów podczas spadania, partnerzy programu transferu technologii zdołali opracować nowy system pakowania żywności, który stał się częścią najnowocześniejszej maszyny pakującej.
Maszyna ta mogła przetwarzać produkty spożywcze o nietypowych kształtach i niewielkiej masie (30-50%) szybciej niż dotychczasowe urządzenia. Pomimo dużej prędkości pracy, łagodne lądowanie sprawiało, że ryzyko pęknięć było ograniczone do minimum.
Zyski wzrosły, a chipsy trafiły do torebek! Teraz ta nowa, kosmiczna maszyna jest udostępniana na całym świecie.