Naukowcy wykorzystują satelity krążące wokół Ziemi do monitorowania grupy 30 zamarzniętych lodowców na Antarktydzie. Dokonali niepokojącego odkrycia: lodowce tracą z roku na rok coraz więcej lodu. Jest to niepokojące, ponieważ stanowi to oznakę, że nasza planeta ociepla się w wyniku zmian klimatycznych.

30 badanych lodowców znajduje się na obszarze zwanym Zachodnią Ziemią Palmera. Większość lodu w tym rejonie znajduje się w rzeczywistości poniżej poziomu morza, a jeśli ulegnie on stopieniu, ogromne bryły lodu znajdujące się powyżej mogą się odłamać i odpłynąć. Jeśli dryfowałyby one w kierunku jeszcze cieplejszych mórz, mogłyby całkowicie stopnieć!

Satelity obserwują lodowce wokół Antarktydy od ponad 20 lat. Pomagają w tym satelity ESA, takie jak Envisat i Sentinel-1. Chmury mogą zasłaniać widok satelitom, ale dzięki wyposażeniu radarowemu są one w stanie przebić się przez chmury i dostrzec lodowce znajdujące się poniżej. Mimo to zdarzają się sytuacje i miejsca, w których naukowcy nie dysponowali danymi satelitarnymi. Aby wypełnić te luki, wykorzystali zaawansowaną symulację komputerową, aby przewidzieć, co działo się z lodowcami.
Satelity ESA będą nadal obserwować lodowce, robiąc zdjęcia i gromadząc dane. Informacje te są dla nas, tu na Ziemi, nieocenione, ponieważ musimy wiedzieć, jak zmienia się nasza planeta i co możemy z tym zrobić!
Ciekawostka: 10% powierzchni lądowej Ziemi pokryte jest lodowcami!